Najciekawsze procesy sądowe - ET PRO

Najciekawsze procesy sądowe

lista biegłych sądowych Radom

Niejeden proces sądowy to gotowy scenariusz na film. Nierzadko zresztą powstają projekty fabularne oparte na wątkach najciekawszych procesów. Dzisiaj przedstawiamy te, które szokowały ludzi na całym świecie. Niektóre ciekawiły, inne zdumiewały, jeszcze inne spotykały się z ogromnym poczuciem niesprawiedliwości czy absurdu.

Najdłuższy proces świata

Czy wiecie, że jeden z włoskich procesów ciągnie się już ponad 200 lat? Rozpoczął się dokładnie w 1816 roku i dotyczy sprzedaży terenów działkowych. Co ciekawe, sprawa nadal nie została rozstrzygnięta. Przez lata powołanych było mnóstwo biegłych sądowych, adwokatów, komisarzy, notariuszy. Dzisiaj we Włoszech procesy śledzi większość mieszkańców, a każda rozprawa to prawdziwy skandal.

Skazany niedźwiedź

W Macedonii oskarżono niedźwiedzia o kradzież jedzenia. Sąd uznał pozew i zasądził nawet wypłatę odszkodowania poszkodowanemu. W sprawie udział brali adwokaci oraz biegli sądowi. W Polsce również obowiązuje lista biegłych sądowych – Radom i każde inne miasto takową dysponuje, ale nie sądzimy, że do podobnej rozprawy w ogóle by doszło. Ponieważ niedźwiedź nie mógł tego zrobić osobiście, nie miał też właściciela, na którego spadły taki obowiązek, poszkodowany otrzymał pieniądze od państwa.

Farba do włosów, która zmienia kolor

Nie ma wątpliwości, że najbardziej absurdalne sprawy sądowe toczone są w Ameryce. Hitem była sprawa sądowa założona przeciwko koncernowi kosmetycznemu. Poszkodowana oskarżyła ją za produkcję farby do włosów, która zmienia kolor włosów. Poszkodowana kupiła farbę i zafarbowała włosy. Absurd? Nie dla Amerykanów, ale na szczęście tym razem odszkodowanie nie musiało być wypłacane.

Proces przeciwko Bogu

I znowu mamy do czynienia z sądownictwem w Ameryce. Jeden z senatorów złożył pozew przeciwko Bogu za terroryzowanie całego świata i zsyłanie na ziemię katastrof. Do sprawy na szczęście nie doszło, nie absorbowano biegłych sądowych ani adwokatów. Sprawa nie odbyła się, bo nie odnaleziono adresu, pod jaki sąd miałby wysłać powiadomienie oskarżonemu.

Pozwał sam siebie

Kolejny przypadek ze Stanów. Pewien mężczyzna pozwał kierowcę śmieciarki za to, że jadąc, uszkodziła jego samochód. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że śmieciarkę prowadził on sam. Kiedy sąd odrzucił jego wniosek, złożył go znowu, tym razem w imieniu swojej żony. Z drugim pozwie podniósł nawet kwotę, jakiej żąda w ramach odszkodowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *